Użytkowników programu Window-Eyes ucieszy z pewnością wiadomość, że po nieco ponad rok trwającym okresie milczenia firma GW Micro zamierza wkrótce wypuścić na rynek nową wersję swojego screenreadera, będącego następcą, cieszącej się dobrą opinią wśród użytkowników wersji 6.1, Window-Eyes'a 7.0. Czego należy się spodziewać po nowej wersji? Wśród zainteresowanych postępem w dziedzinie tzw. access technology można było usłyszeć różne opinie. Byli tacy, którzy sugerowali, że teraz czas na pełną obsługę standardu Unicode, inni mówili, że być może znajdzie się wreszcie jakieś lekarstwo na, powodującą zwłaszcza wśród niewidomych użytkowników Internetu spore frustracje, Javę. Jednakże droga zaproponowana przez programistów z GW Micro zaskoczyła chyba wszystkich.
Ci, którzy oczekiwali na obsługę standardu Unicode mogą oczywiście poczuć się w pełni usatysfakcjonowani, lecz ta skądinąd cenna, bo oznaczająca w praktyce możliwość pracy ze wszystkimi językami świata nowość, nie jest bynajmniej przysłowiowym "daniem głównym", które programiści z GW Micro mają nam do zaoferowania.
W dostępnym na stronach firmy wywiadzie radiowym http://www.gwmicro.com/Audio_Video_Archive/On_The_Move_Radio/audio/20080225_OTMR.mp3 (Audycja w języku angielskim), Aaron Smith, Jeden z twórców Window-Eyes'a, powiedział, że najważniejszą dla mającej wkrótce ujrzeć światło dzienne wersji 7.0 innowacją będzie możliwość wykorzystywania skryptów do sterowania współpracą screenreadera z innymi aplikacjami. Tu z pewnością nie jeden czytelnik powie, że to przecież nic nowego, że wykonujące analogiczne zadania aplikacje tworzone przez inne firmy, używają skryptów od wielu lat, że wreszcie GW Micro długo zdawała się nie zwracać uwagi na dotyczące skryptów oczekiwania użytkowników. To oczywiście prawda, tyle tylko, że w przypadku Window-eyes'a mamy do czynienia z sytuacją, w której to, dające ogromne możliwości narzędzie, będzie wykorzystywane w środowisku, które i bez niego umożliwia niewidomym użytkownikom komputerów wydajną i komfortową pracę.
"Nasza zwłoka - powiedział Aaron Smith - wynikała z chęci uzyskania najpierw oczekiwanego przez nas poziomu doskonałości Window-Eyes'a". Nowość zatem nie polega tu na użyciu skryptów jako narzędzia dla programistów, lecz na, by tak powiedzieć, "filozofii", którą kierują się w swej pracy twórcy Window-Eyes'a. Po pierwsze, skrypty będą obsługiwane za pomocą wbudowanego w system Windows serwera do obsługi skryptów; pociąga to za sobą znacznie głębszą niż do tej pory integrację screenreadera z systemem operacyjnym, a co za tym idzie, możliwość lepszego wykorzystania środowiska. Po drugie wykorzystanie oferowanych przez system mechanizmów obsługi skryptów wraz z jednoczesnym użyciem otwartej platformy służącej do ich tworzenia - skrypty to zwykłe pliki tekstowe - sprawia, że każdy programista, który zechce zapoznać się z publicznie udostępnioną dokumentacją omawianej tutaj aplikacji, będzie mógł napisać skrypt w dowolnym, preferowanym przez niego, języku programowania. Jedynym ograniczeniem będzie konieczność korzystania z mechanizmów systemowego serwera obsługi skryptów. Przy takim podejściu możliwe staje się także napisanie programu komputerowego, który będzie miał wewnętrznie wbudowane, odwołujące się do zainstalowanego na naszym komputerze screenreadera, mechanizmy udźwiękawiające".
Co to oznacza rozumieją dobrze ci, którzy w czasach systemu DOS używali np. edytora QrTekst. Przed niewidomymi użytkownikami komputerów pojawia się zatem możliwość uzyskania niespotykanego dotychczas poziomu dostępności programów komputerowych. Informacja ta ucieszy z pewnością także twórców oprogramowania w tzw. nurcie open source i może sprawić, że Window-Eyes stanie się dla nich screenreaderem z wyboru. Tu pojawia się istotne z punktu widzenia niewidomych użytkowników komputera pytanie: czy następnym krokiem w rozwoju Window-Eyes'a będzie zastąpienie dostępnego obecnie w systemie Windows Narratora przez produkt firmy GW Micro? Próbę szukania odpowiedzi pozostawmy jednak miłośnikom spekulacji.
Obawy użytkowników, że zastosowanie skryptów w najnowszej wersji Window-Eyes'a oznacza odejście od korzystania z plików konfiguracyjnych są bezpodstawne. Skrypty zostały bowiem pomyślane jako narzędzie rozszerzające możliwości screenreadera. Do ich obsługi użytkownik otrzyma uruchamiany z menu programu menedżer skryptów. Po otwarciu tego menedżera będzie możliwe uzyskanie informacji o uruchomionych aktualnie skryptach, aktywowanie lub wyłączenie skryptu, przyporządkowanie skryptom wybranego przez użytkownika edytora itd. Możliwe będzie np. załadowanie kilku skryptów do obsługi danej aplikacji i uruchamianie ich kolejno tak, aby porównać ich działanie. Skrypty będą mogły działać globalnie lub, w połączeniu ze skojarzoną z nimi na podobnej zasadzie jak to miało miejsce w przypadku plików konfiguracyjnych, aplikacją. Osoby pragnące uzyskać więcej informacji o skryptach już teraz mogą odwiedzić stronę http://www.gwmicro.com/scripting (Strona oraz zamieszczone na niej materiały w języku angielskim).
Obecnie programiści z GW Micro pracują między innymi nad poprawą komfortu korzystania ze Skype oraz udostępnieniem niewidomym bardzo popularnego, służącego do obsługi podcastów i wszelkich dostępnych przez Internet treści multimedialnych, programu iTunes. Na praktyczną realizację przedstawionych powyżej zapowiedzi przyjdzie nam jednak jeszcze trochę poczekać. Uzbrójmy się więc w cierpliwość. Chyba warto.
Opracował Damian Przybyła (damprz9@wp.pl)